Śmieszne, ale dopiero dziś doczytałem, że jestem jednym z wymienionych przykładów w notce Wojciecha Orlińskiego. („Pod prąd” to nazwa mojego blogu w Salonie24.)
Mam wrażenie, że nie chodzi o dzielenie tekstu na akapity, tylko sposób zaznaczania tychże. Tekst Wojciecha Orlińskiego jest podzielony na akapity, ale nie zaczynają się one od wcięcia jak w książkach ani nie są poprzedzone interlinią jak u Pana w notce.
Zatem, nie chodzi o dzielenie tekstu, tylko o zaznaczanie tego. Natomiast to co Wojciech Orliński pisze o innych, w tym o mnie, świadczy o nim znacznie bardziej niż o osobach krytykowanych.
Panie Joteszu!
Śmieszne, ale dopiero dziś doczytałem, że jestem jednym z wymienionych przykładów w notce Wojciecha Orlińskiego. („Pod prąd” to nazwa mojego blogu w Salonie24.)
Mam wrażenie, że nie chodzi o dzielenie tekstu na akapity, tylko sposób zaznaczania tychże. Tekst Wojciecha Orlińskiego jest podzielony na akapity, ale nie zaczynają się one od wcięcia jak w książkach ani nie są poprzedzone interlinią jak u Pana w notce.
Zatem, nie chodzi o dzielenie tekstu, tylko o zaznaczanie tego. Natomiast to co Wojciech Orliński pisze o innych, w tym o mnie, świadczy o nim znacznie bardziej niż o osobach krytykowanych.
Pozdrawiam
Myślenie nie boli! (Chyba, że…)
Jerzy Maciejowski -- 06.02.2022 - 05:26