Tekst Michalszczaka wog ole mnie nie zaskoczył.
Co więcej spodziewałem się go, nie wiedzialem tylko, że padnie na Katarynę.
Padło.
Michalski już od dawna do swoich fobi dopisal internet/blogosferę uważa go za wtórny, głupi, chamski, i co tam jeszcze.
Wyprożnil się na ten temat po tekstach Jarecczaka i Mistewicza w jego własnej gazecie.
Więc nie trzeba było dlugo czekać na podsumowanie.
I teraz.
Oczywiście, że wiele cech blogosfery warte jest tylko splunięcia tak jak i wielu blogierow.
Tylko tak jak sam piszesz ci co maja coś do powiedzenia nie robią tego za pieniądze, nie placą im medialne koncerny, więc sie nie kurwią, za pieniadze ktore dostają na pierwszego. Najpierw muszą zarobić na chleb a potem coś napisać.
Co/ A to każdy juz może ocenić.
Lepsze i gorsze.
Często jest to lepsze o niebo od najlepszego dziennikarstwa.
Bo przecież Lis & Wildstein to dziennikarze, jak najbardziej zaangazowani, emocjonalni, jak najbardziej.
Tyle, że za milion zlotych.
Albo taki Ziemkiewicz – bożyszcze prawicowej blogosfery, który szcza na tych co pod kreską. Spokojnie, za pieniądze pielegnując swoje, anty-Michnikowe fobie.
Albo taki Kuźniar, z TVN 24, z Wiktorem w ręku, toż to zaprogramowana, medialna menda, za grube pieniądze.
Powiem szczerze, załuję tej awantury, żal mi MIchalskiego.
Miota się.
Wali na oślep.
Znalazł wroga tam gdzie moglby mieć sojusznikow.
Mam wrażenie, że też dopadł go syndrom inteligenta, ktory pisząc wierzy w racjonalność&racje a potem przekonuje się, że jest to grochem o ścianę.
Popisowcze
Tekst Michalszczaka wog ole mnie nie zaskoczył.
Co więcej spodziewałem się go, nie wiedzialem tylko, że padnie na Katarynę.
Padło.
Michalski już od dawna do swoich fobi dopisal internet/blogosferę uważa go za wtórny, głupi, chamski, i co tam jeszcze.
Wyprożnil się na ten temat po tekstach Jarecczaka i Mistewicza w jego własnej gazecie.
Więc nie trzeba było dlugo czekać na podsumowanie.
I teraz.
Oczywiście, że wiele cech blogosfery warte jest tylko splunięcia tak jak i wielu blogierow.
Tylko tak jak sam piszesz ci co maja coś do powiedzenia nie robią tego za pieniądze, nie placą im medialne koncerny, więc sie nie kurwią, za pieniadze ktore dostają na pierwszego. Najpierw muszą zarobić na chleb a potem coś napisać.
Co/ A to każdy juz może ocenić.
Lepsze i gorsze.
Często jest to lepsze o niebo od najlepszego dziennikarstwa.
Bo przecież Lis & Wildstein to dziennikarze, jak najbardziej zaangazowani, emocjonalni, jak najbardziej.
Tyle, że za milion zlotych.
Albo taki Ziemkiewicz – bożyszcze prawicowej blogosfery, który szcza na tych co pod kreską. Spokojnie, za pieniądze pielegnując swoje, anty-Michnikowe fobie.
Albo taki Kuźniar, z TVN 24, z Wiktorem w ręku, toż to zaprogramowana, medialna menda, za grube pieniądze.
Powiem szczerze, załuję tej awantury, żal mi MIchalskiego.
Miota się.
Wali na oślep.
Znalazł wroga tam gdzie moglby mieć sojusznikow.
Mam wrażenie, że też dopadł go syndrom inteligenta, ktory pisząc wierzy w racjonalność&racje a potem przekonuje się, że jest to grochem o ścianę.
Więc bije na oślep.
Igła -- 24.05.2009 - 16:04